Od przystanku, do Openera – Coals

Jak stwierdza dziennikarz portalu culture.pl – „to nie jest kolejny elektroniczny duet z Polski”. Doceniani przez zarówno polskie, jak i zagraniczne media, a także przez organizatorów największych festiwali w Polsce – Coals. Wokalistką, a także autorką tekstów jest Katarzyna Kowalczyk, natomiast kompozycją i odpowiednim akompaniamentem zajmuje się Łukasz Rozmysłowski. Razem, jak określił to brytyjski portal The Quietus, „marzycielski, eteryczny pop czerpiący na równi z elektroniki i elementów folku”.

Debiutancki album – „Tamagotchi”, ukazał się w październiku 2017 roku. W Polsce koncertują już od 2014 roku, a już kilka miesięcy od scenicznego debiutu w krakowskich klubie Alchemia (nazywany przez artystów „cyrkiem na kółkach”) mieli okazję wystąpić na Openerze, czy katowickim Offie. Jako największe sukcesy wymieniają jednak możliwość zagrania na łotewskim festiwalu Positivus, oraz sesję dla amerykańskiego radia KEXP.

Zespół powstał właściwie przypadkiem. Katarzyna przyznaje, że chciała nagrać jedynie jeden kawałek, jednak duet zgodnie stwierdza, że współpraca szła dobrze, a efekty pracy były na tyle zadowalające, że zdecydowali się na kolejną. Tak oto Coals zrodzili się na przystanku w Lędzinach.

Na pytania o inspiracje muzyczne odpowiadają wymieniając całą gamę artystów, wpisujących się jednocześnie w zupełnie odmienne gatunki. Od Miley Cyrus, przez Maanam, aż po hiphopowe brzmienia.

Już w piątek, 17 maja będzie można zobaczyć i posłuchać ich na żywo w klubie Żaczek.

Serdecznie zapraszamy!

Dodaj komentarz